20. Zboże

. .
Ja wciąż mało ambitnie, ale za to z wysiłkiem. Ile ja się musiałam poprzedzierać przez krzaki, żeby zszabrować tę jedną kolbę kukurydzy...Ale przy najmniej pies miał radochę, bo on dosłownie pływa w tych krzakach tu i ówdzie odbijając się od ziemi...

Najważniejsze, że z botanicznego punktu widzenia kukurydza jest zbożem:)

9 komentarzy: Podziel się swoim zdaniem:

  1. Kukurydziana lalka!
    To były czasy ;D Pomysł genialny.

    OdpowiedzUsuń
  2. ahh, często sie bawiłam kukurydzą, miałysmy z siostrą mnóstwo "lalek" tego typu ! zgadzam sie z Ajatoco, to były czasy >.< wspaniały pomysł, do tego taki sentymentalny

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł! I lalka fajna, tak niewychudzona, jak większość fashion dolls :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny pomysł:) Przyznam, że o kukurydzianych lalkach to nie słyszałam, o "Dzieciach kukurydzy" owszem, ale nie o lalkach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne!!! Moje ulubione zdjęcie w tej kategorii ...

    OdpowiedzUsuń
  6. Genialne, a ile wspomnień budzi! Uwielbiałam kukurydziane włosy! :D Moje kolby nie raz wysychały z pozaplatanymi warkoczami xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny pomysł! Bardzo mi się spodobała Kukurydzianka!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie bardzo ciekawie napisane. Czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swoją opinię