Jak uszyć spodnie dla dowolnej lalki?

. .
Dzisiejszy post będzie minimalistyczny  jeśli chodzi o ilość tekstu, mimo że nad jego publikacją pracowałam od tygodnia, w tym dzisiaj 8 godzin. Oczy mi się już zamykają ale kolejny tutorial gotowy do publikacji. Mam nadzieję, że się wam przyda i będzie zrozumiały.

Nie przerażajcie się ilością screenów. Zapewniam was, że postępując krok w krok za instrukcją - stworzycie spodnie dla dowolnej lalki (lub lalka). Ja szyję w ten sposób wszystkie spodnie dla lalek od czasu uszycia spodni dla Kena w 2013 roku. Uszyłam tym sposobem już ze 30 par.

 Mam jeszcze obawy co do widoczności obrazków - następnym razem rozrysuję wykrój markerem.  Dziś już nie dałam rady. Wydaje mi się jednak że jest to do odszyfrowania, jeśli się zapauzuje.

Descendants: Lonnie

. .
Ostatnio dostałam w pracy awans i uznałam, że czas najwyższy uczcić to lalkowo. Pierwszą autonagrodę poznacie dziś, a drugą wkrótce, bo jest w drodze. Mimo, że godzinowo pracuję tyle samo, to nowe obowiązki są na tyle absorbujące, że z reguły jak wracam z pracy to padam na twarz... Mam jednak nadzieję, że wkrótce sytuacja się unormuje i wrócę z obiecanymi tutorialami. A póki co cieszcie oczy moją najnowszą zdobyczą - Descendants (Następcy) Lonnie - córka Mulan.



Ever After High: Holly & Poppy O'Hair

. .
Czasami marzenia się spełniają zupełnie niespodziewanie. Tak było właśnie tym razem - W Boże Narodzenie trafiły do mnie w formie prezentu dwie lalki, o których marzyłam od dawna, jednak wydawało się, że marne są szanse, by kiedyś do mnie trafiły. A tu proszę. Są i cieszą oko.

Oczywiście mowa o dwupaku

EVER AFTER HIGH: HOLLY & POPPY O'HAIR

Holly i Poppy to córki bajkowej Roszpunki. Ich włosy zaplecione w warkocz stanowią najmocniejszą linę świata. Holly swój warkocz pielęgnuje, a Poppy (mistrzyni fryzjerstwa) deponuje swoje włosy na rachunku bankowym.


Wieczór wigilijny

. .
Do tego posta przygotowywałam się cały miesiąc. W końcu Święta Bożego Narodzenia wymagają odpowiedniej oprawy - cała lalkowa rodzinka dostała nowe, odświętne ubrania. Młodsze dziewczynki zażyczyły sobie sukienki w tym samym kolorze co mama. Stacie  - najstarsza latorośl Jackie i Erica ma już własny gust więc dostała coś mniej różowego. Nawet Eric założył spodnie w kant.

Oczywiście  wnętrze także musiało zostać odpowiednio przygotowane. Najbardziej dumna jestem z kominka - moja wersja jest bardzo swobodną interpretacją tego tutorialu. Choinka rozbłysła własnym blaskiem dzięki lampkom z Biedronki. Jednak nie ma to jak prawdziwe światełka.

Nim przejdę do fotostory chciałabym życzyć wszystkim czytelnikom bloga zdrowych, pogodnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Takich pachnących choinką i miodowym piernikiem. Bogatych w bakalie, orzechy, herbatniki w czekoladzie i wymarzone prezenty.

***

Jackie i Eric  wraz z dziewczynkami przygotowują wieczerzę wigilijną.



Mikołajki

. .
Nie zdążyłam się jeszcze dobrze nacieszyć latem i jazdą na rowerze, a  już nadeszła i minęła bezpowrotnie złota jesień. Nastał grudzień. Na szczęście gdzieś tam po drodze znalazłam chwilę by  przygotować swoje lalki do świąt (o zimie jakoś mi się zapomniało). 

W związku z tym przygotowałam krótką historyjkę w temacie okołoświątecznym.

Zapraszam do lektury:

 


Akcesoria Barbie 2015 - Sushi

. .
Nareszcie nadszedł czas na ostatni z trzech accessory-packów, które kupiłam w czerwcu tego roku. Zestaw Sushi wykonany jest w całości z plastiku i przystosowany do montażu w tegorocznym Wymarzonym Domku Barbie. Jednocześnie jest to najbardziej stabilny zestaw akcesoriów (w kontekście ustawiania) spośród posiadanych przeze mnie zestawów (wszystkie elementy stoją stabilnie).

Poniżej akcesoria w użyciu - tym razem prezenterkami akcesoriów są Betty (Feeling Fun Barbie) oraz Jo (Jazzie Workout). Bluzy uszyłam dziewczynom sama - powstały z pary skarpetek wygrzebanej w Pepco. Jestem z nich całkiem zadowolona:) W tle "przebrana" kanapa z Ikea.


Barbie Fashonistas 2015 Kayla/Lea (Model 10)

. .


Koncert

. .
Oj dawno mnie nie było na blogu, ale w zamian wracam z wielkim hitem. Otóż moi drodzy czytelnicy pobiłam rekord Polski w przygotowywaniach świątecznych i zniosłam dziś ze strychu dekoracje choinkowe;)

A wszytko po to, by mógł powstać dzisiejszy post. Za zrobienie zdjęć próbowałam się zabrać odkąd uszyłam ubranko dla lalki (czyli już od ponad trzech miesięcy), ale się nie udało jakoś. W ten weekend natomiast ogarnęłam się z całą robotą wcześniej, a i obiad wczoraj zrobiłam na dwa dni, więc wygospodarowałam kilka godzin na sesję i obróbkę zdjęć.

Ofiarą Bohaterką moich dzisiejszych poczynań została Clawdeen z Wilczego Czteropaku. Clawdeen przeszła drobną metamorfozę - wyprostowałam jej włosy, podarowałam nowe - typowo estradowe ubranko, a także wymieniłam biżuterię na srebrną. Tworząc stylizację inspirowałam się wczesnym stylem jednej z moich ulubionych artystek meksykańskich - Anahi, choć pewnie nic to nikomu nie powie;)

W każdym bądź razie Clawdeen została gwiazdą i to jasno świecącą...


Jak uszyć spódnicę dla dowolnej lalki

. .
Dawno już nie publikowałam nic szyciowego, dlatego czas nadrobić zaległości. Dziś kolejny( po letniej sukience), uniwersalny przepis na lalkowy ciuszek. Tym razem na tapetę wzięłam marszczoną spódniczkę. Prosta konstrukcja pozwala łatwo dopasować wykrój do dowolnej lalki.