Akcesoria Barbie 2015 - Make-up

. .
Okres nielalkowania niespodziewanie dla mnie bardzo się wydłużył. Próbowałam się pocieszać lalkowymi akcesoriami. Na chwilę poprawiły mi humor nowe butki dla Iwanki, niestety nieskutecznie. Fakt, że akcesoria, które dziś wam pokażę, przeleżały w szufladzie ponad trzy tygodnie nieotwarte też o czymś świadczy.

Jak zwykle z głębi przepaści pozwoliło mi się wydobyć szycie. Tworzenie czegoś z niczego ma w sobie coś magicznego, pozwala nadać nowy sens temu co robimy. Tak było i tym razem. W końcu zebrałam się w sobie na tyle, że udało mi się zrobić kilka zdjęć. Och, jak dobrze wrócić do lalkowania:)


Nabyłam trzy zestawy akcesoriów do domku z tegorocznego wypustu Barbie. Pierwszy z zestawów, który chcę wam zaprezentować składa się z lusterka, szczotki do włosów, suszarki, puderniczki, pędzelka, pomadki i kosmetyczki.

Lusterko, to żadna tam tania folia, można się w nim naprawdę przejrzeć. Także lusterko w puderniczce daje prawdziwe odbicie, a szminka się otwiera! Wszystkie przedmioty mają uchwyty, które mają pomóc przedmiotom utrzymać się w lalkowych rękach, ale w praktyce nie zawsze się sprawdzają. Lusterko i puderniczka mają pod spodem otwór, który ma pomóc  zamontować te rzeczy w tegorocznym lalkowym domku (działa to trochę jak klocki). Niestety przekłada się to na niestabilność lusterka w normalnym, niedomkowym użytkowaniu. Lusterko stoi samodzielnie ale łatwo się przewraca.

Kosmetyczka ma od góry nacięcie, które pozwala schować do środka drobne elementy. Aczkolwiek obawiam się, że dziecko mogłoby sobie nie poradzić z wyciąganiem przedmiotów z kosmetyczki. Poza tym , przy częstym wyciąganiu i wkładaniu rzeczy  winyl może się rozciągnąć lub uszkodzić.


Milka: Jesteś gotowa do wyjścia?



Lana: Daj mi chwilę, muszę się tylko upudrować.



M: Ta szminka ma śliczny kolor, gdzie ją kupiłaś?



L: Chyba w Rossmanie, okej jeszcze tylko wszystko pochowam i ruszamy.



M: Jeszcze szminka.
L: Wrzuć ją do kosmetyczki.



L: No to lecimy na miasto.


Akcesoria Barbie 2015 Make-up:

Kupione w sklepie Lorienek na Allegro za 12,90 zł.
Zestaw składa się z lusterka, szczotki, suszarki do włosów, kosmetyczki, puderniczki, pomadki z nakrętką i pędzelka.

ZALETY:
Znośna CenaDo kosmetyczki naprawdę można coś schować
Szminka  się otwiera
Akceptowalna ilość różu
Akcesoria są kompatybilne z najnowszym domkiem Barbie


WADY:
Lusterko i puderniczka są mało stabilne, jeśli nie używa się ich z domkiem
Dla dziecka trudne może być schowanie i wyjęcie rzeczy z kosmetyczki
Puderniczka się nie zamyka

Dziewczyny zaprezentowały nowe uszytki. Wzorem dawnego Mattela ich stroje składają się z body i spódniczki. Z tą różnicą, że moje body są bardzo letnie i mają z tyłu odkryte plecy. Wstępnie Milka miała dostać długą suknię, ale uznałam, że krótki marszczony fason wygląda dużo lepiej. Jak wam się podobają ubranka? Jestem też ciekawa co myślicie o zaprezentowanych dziś akcesoriach.

Pozdrawiam ciepło

Natalia

Barbie Fashionistas 2015 Kayla/Lea

. .
Idąc za ciosem pokażę wam dziś kolejną sztywną fashionistkę o wdzięcznej buźce. To mold który bardzo chciałam mieć w swojej kolekcji. Buziak Kayla/Lea pojawił się na rynku w 2002 roku niejako w dwóch wersjach. W wersji standardowej przedstawiał Kaylę - przyjaciółkę Barbie o latynoskich rysach twarzy, tymczasem w wersji skośnookiej - Leę, dziewczynę o azjatyckich korzeniach. Po więcej informacji zapraszam na stronę Kattisdolls, która jest rewelacyjnym źródłem informacji na temat moldów baśkowych.

Tymczasem jednak wróćmy do mojej nowej lokatorki, której Mattel nie raczył obdarzyć żadnym imieniem, choć  niektórych sieciach handlowych jest sprzedawana jako Summer. Oficjalnie jednak imienia nie posiada. U mnie została Laną.


Lanę zapakowano w podobne pudełko jak wcześniej pokazywaną Barbie. Tylko motyw się zmienił - już nie panterka lecz grochy.


Lana jest absolutnie śliczna przy całkowitym braku różu (że o truskawkowym blondzie na włosach nie wspomnę). Co prawda sukienka mogłaby tak dziwnie nie odstawać, ale Lana i tak w niej wiecznie chodzić nie będzie, więc przymykam na to oko.


Jakimś cudem w jej głowie nie ma kleju. Łepek jest mięciutki jak gumowa piłeczka.


Ma tylko jedną wadę, w miejscu gdzie były przypięte okulary  włosy odsłaniają zbyt wiele.  Są w tym miejscu jakby słabiej rootowane. Ale odpowiednią fryzurą można to zamaskować (albo okularami).


I obie nowe fashionistki razem. Prezentują zupełnie różny styl. Barbie wybiera się na dyskotekę, a Lana na zakupy lub spacer z psem.


I obie panienki razem. Lena z tym swoim delikatnym prawie nie-uśmiechem wygląda dużo łagodniej i jakoś tak milej niż Barbie.

Barbie Fashionistas 2015 yellow skirt and sneakers

Kupiona w Auchan za 37 zł
Zestaw zawiera lalkę w sukience, buty, torebkę i okulary.

Zalety:

Brak kleju w głowie
Długie ładne włosy, fryzura wymagała tylko rozczesania
Oszczędny makijaż
Całkowity brak różu

Wady:

Za słabo rootowane włosy pod okularami
Źle układająca się spódniczka
Brak artykulacji (choćby zginanych nóg)

Która z lalek bardziej wam się podoba? Moją faworytką jest Lana:)

Królowa Kier

. .
Dzisiejszy  ranek powitał mnie mgliście. Na termometrze 14 stopni. No cóż...Cudowna pogoda. Mgła orzeźwiająca i inspirująca. Idealna pogoda by obfocić nowe wcielenie Belli Twilight. Wampirza wegetarianka miała strasznie nudną stylizację. Skórzana kurtka nie uratowała sytuacji. Mam nadzieję, że jej nowe wcielenie wam się spodoba...



Przyznam szczerze, że jak zaczynałam szycie nie miałam koncepcji. Samo jakoś tak wyszło...




















Jestem bardzo dumna z czerwonej królowej mimo, że sukience musiałam dorobić cztery zaszewki bo wyszła za luźna. Wydaje mi się, że welon ładnie uzupełnił całość:)

Miłego weekendu

Natalia.

Barbie Fashionistas 2015 - nowa mordka

. .
Mattel postanowił w tym roku wprowadzić na rynek 78 nowych lalek. Oprócz serii fantastycznych (wróżki, syrenki i superbohaterki ) i artykułowanej serii Style w liczbie tej mieści się też olbrzymia grupa Barbie Fashionistas, które już  ubiegłym roku straciły artykulację na rzecz ciałka o ruchomości podobnej do model muse. Działania Mattela, to kampania mająca na celu zwiększenie sprzedaży lalek Barbie, która stała w ostatnim czasie na bardzo kiepskim poziomie. Ponoć najniższym  ciągu ostatnich 20 lat.  Pozwolę sobie zacytować fragment artykułu z serwisu Fortune z dnia 18 lutego 2015 r, w którym wyjaśniono postępowanie właściciela marki:

Do końca roku na sklepowe półki ma trafić 78 nowych lalek Barbie, w tym 23 modele opisywane przez Mattel jako najszerszy asortyment w historii. W tej kolekcji znajdziemy 8 odcieni skóry i 14 fryzur [zakładam, że chodzi tu przede wszystkim o kolor włosów- przyp.tłum.] Linia cechuje się również artykułowanymi kostkami, po raz pierwszy w historii, tak więc lalki mogą nosić płaskie obuwie.

Dywersyfikacja oferty jest prawdopodobnie oznaką czasu zmian, odkąd będąca ikoną blond lalka przestałą przemawiać do współczesnych amerykańskich dziewczynek. Różnorodność pomiędzy amerykańskimi dziećmi jest dużo większa niż w całej ziemskiej populacji, więc Mattel podjął agresywną kampanię, która ma lepiej pasować do zmieniającej się demografii głównego rynku zbytu.

Dalej jeszcze rozpisują się o nowej elektronicznej Barbie, która ma  stać się hitem, gdyż potrafi się uczyć, jeśli ktoś jest zainteresowany zapraszam do lektury oryginału TUTAJ. Wracając jednak do meritum sprawy - pomijając drobne nieścisłości  w artykule (wydaje mi się że pomieszano serię Fashionistas - tę różnorodną, z serią Style - z artykułowanymi stopami) to plan Mattela ładnie brzmi, ale z realizacją już gorzej.


Pozwoliłam sobie także przetłumaczyć oficjalny opis tych lalek ze strony Barbie Collector:

Jak prawdziwe dziewczynki, lalka Barbie i jej przyjaciółki posiadają własną stylizację, osobowość i poczucie stylu - lecz nie przeszkadza im to świetnie się wspólnie bawić i wyglądać przy tym zjawiskowo. Ta lalka jest przygotowana na wszystko w zestawieniu, które pokochasz, gdyż jest idealne na  spotkania towarzyskie w ciągu dnia i w nocy. Wspaniała stylizacja jest na topie i idealnie pasuje do jej osobowości. Z niesamowitą parą butów i perfekcyjną torebką, wyszukany look jest kompletny. Dziewczynki mogą  wypróbowywać nowe style i bawić się tworząc różnorodne scenariusze z tą zachwycającą lalką. Zbierz kolekcję przyjaciółek dla jeszcze lepszej zabawy . Mieszaj i zestawiaj elementy stylizacji, by nadać własnego charakteru lalkom i kochaj swój styl.

Owszem lalki są różnorodne, mają nawet ciekawe buty i ciuchy, ale nie zostały obdarzone żadną osobowością, że o imieniu nie wspomnę. Bo imię ma tak naprawdę, tylko główna gwiazda czyli Barbie. Cała reszta to bezosobowy miszmasz odcieni cery, włosów i makijażu, a także ciuchów, butów, torebek i akcesoriów. Ok może Kira, Christie i Whitney* nie miały przypisanych na stałe jakichś cech charakteru, czy choćby zainteresowań, ale posiadały przynajmniej imiona. Podobnie jak lalki Fashion Fever**. Że nie wspomnę o serii Generation Girl***, która moim zdaniem miała całkiem ciekawie zbudowane postaci jak na serię dla dziewczynek.

No tak, ale jak się wydaje serię niskobudżetowych lalek w takim urozmaiceniu, to na czymś trzeba zaoszczędzić. A wymyślenie imion dla 23 lalek wydaje się być tytaniczną pracą. Nieważne, że lalki nawet ciężko zidentyfikować, kto wie, może ta lalka to wcale nie Barbie tylko jakaś jej koleżanka w pasemkach?
Na koniec mojego elaboratu kilka słów o nowej mordce. Uważam, że jest urocza i dziewczęca, choć raczej nie będzie to mój ulubiony mold. Chyba bardziej wolę "bezzębne" uśmiechy ;)


Pudełka tych lalek, poza fajną fakturą w tle, nie wyróżniają się niczym specjalnym.


Strasznie żałuję, że jej ubranko to sukienka, a nie top i spódniczka. A przecież lalki miały być Mix and Match... Ponownie przykład braku konsekwencji.



Niestety moja Barbie ma w głowie całe morze kleju. Oznacza  to, że włosy będą się tłuściły...Za to stwierdzam, że chętnie zobaczyłabym ten mold w wersji kolekcjonerskiej.


Zbliżenie na butki. Bardzo mi się podobają, mimo swojej toporności. Proste klasyczne buty na słupku. Mniam.


Za to torebka to nic specjalnego. Choć w tym świetle wygląda na skórkę, to w rzeczywistości tylko kawałek plastiku.


Podsumowanie:

Barbie Fashionistas 2015
Kupiona w: Auchan za 37 zł
Zestaw zawiera: lalkę w sukience, buty, torebkę i bransoletkę.

Zalety:

Niska cena
Ładne buciki, całkiem nie baśkowe
Całkiem porządny plastik (jak na niskobudżetową lalkę)
Nowy buziak delikatny i dziewczęcy
Dobrze odszyte ubranko

Wady:

Klej w głowie, na ramionach i szyji
Brak artykulacji, lub chociaż gumowych, zginanych nóg
Sukienka zamiast oddzielnych elementów garderoby

A wy co mylicie o tej nowej linii lalek? Czekam na wasze opinie:)

* Kira, Christie i Whitney - imiona przyjaciółek Barbie z przełomu lat 80 i 90.
** Fashion Fever - seria lalek Barbie, która wystartowała w połowie pierwszej dekady XXI wieku.
*** Generation Girl - seria lalek Barbie, w której premierę miał poprzedni mold lalki Barbie. Poszczególne postaci zostały obdarzone nie tylko stylem, ale też zainteresowaniami.

Letnia sukienka dla BFC Ink.

. .
Zgodnie z obietnicą serwuję wam dzisiaj wykrój na sukienkę z poprzedniego posta. Przyznam szczerze, że wciąż jeszcze mam problem z podszewkami.  W przypadku sukienek zagwozdką jest dla mnie kwestia po której stronie powinny znaleźć się szwy. No bo jeśli znajdą się w środku, to kiedy sukienka się uniesie,  będzie widać szwy na halce. W przypadku  tej sukienki dolny szew zamaskowałam kawałkiem koronki, ale jeśli ktoś byłby tak dobry i mnie oświecił czy w podszewce sukienki szwy idą do środka czy na zewnątrz, to byłabym wdzięczna:)


Sukienkę radziłabym uszyć z cienkiej lejącej tkaniny, wówczas zakładki będą się najładniej układały. Halka i wykończenie brzegu  gwarantują rozłożystość spódniczki. Do sukienki wszyłam zamek błyskawiczny, ale tak naprawdę można użyć dowolnego zapięcia - na wykroju umieściłam wystarczająco duże zapasy na szwy.


Nie wrzucałam wykroju  na bloggera, bo zależało mi aby obrazek był w pełnym rozmiarze. Wykrój został rozmieszczony na dwóch kartkach A4, dlatego po wydrukowaniu w tym formacie powinny być dobre proporcje ale dla pewności upewnijcie się, że  odcinki 5 cm rzeczywiście tyle mierzą. Linie ciągłe, to te po których powinny iść szwy. Przerywanymi liniami oznaczyłam zapas materiału na szwy. Osobiście wykrój wycinam bez tego zapasu a zapas na oko dorysowuję już na materiale. 






INSTRUKCJA USZYCIA SUKIENKI:

1. Kroimy elementy wykroju w następujących ilościach:

Z tkaniny:

1. Przód x 1
2. Tył x 2 (części muszą być lustrzanym odbiciem)
3. Spódnicę (Prostokąt o długości 60 cm i szerokości 14 cm).

 Z podszewki:

1. Przód x 1
2. Tył x2 (części muszą być lustrzanym odbiciem)
3. Przód halki x1
4. Tył halki x2 (części muszą być lustrzanym odbiciem)

2. Zaczynamy zszywanie. Osobno zszywamy wierzchnią część sukienki, osobno halkę, choć oczywiście pojedyncze czynności będą identyczne.

3. Zaczynamy od wierzchniej warstwy - zszywamy zaszewki, następnie zszywamy przód z tyłami wzdłuż boku. Ramiona zostawiamy niezszyte. Powtarzamy czynności dla halki.

4. Wykańczamy dół spódnicy stębnówką.

5. Przystępujemy do układania zakładek na spódnicy. Zaczynamy ok 1,5 cm od brzegu (zapas na zapięcie). Zakładki powinny być drobne - nie większe niż 5 mm.Układając zakładki przymierzamy co jakiś czas do góry. Na końcu ponownie zostawiamy 1,5 cm zapasu. Nadmiar tkaniny odcinamy. Zakładki fastrygujemy tuż przy górnym brzegu.

6. Spódnicę przykładamy prawą stroną do prawej strony góry i przyszywamy. Gotowy szew zawijamy do góry i stębnujemy.

7. Zszywamy ze sobą części halki. Przykładamy prawą stroną do prawej strony górnej części halki i zszywamy. Szew kładziemy do dołu i stębnujemy (dzięki temu nie będzie w  pasie zgrubienia, bo szwy zostały położone w przeciwną stronę. Dół wykańczamy stębnówką, można też dodatkowo ozdobić go koronką.

8. Przymierzamy lalce halkę i sukienkę i  oznaczamy miejsce założenia zapasów na zapięcie. W przypadku zamku błyskawicznego  postępujemy identycznie, z tą różnicą, że części tyłu nie będą na siebie zachodzić, lecz będzie między nimi 5 mm przerwa.

9. Przykładamy prawymi stronami do siebie sukienkę i halkę i zszywamy dekolt z przodu, pachy i dekolty z tyłu.


10. Wywijamy zszytą sukienkę na drugą stronę i stębnujemy wszystkie szwy przy dekolcie i  paszkach.

11. Zszywamy sukienkę w ramionach.

12. Obrzucamy na okrętkę brzegi tyłu sukienki i halki.

13. Zszywamy tył halki i tył sukienki do linii bioder.Szwy rozprasowujemy, jeśli  zapięciem ma być zamek. Przypinamy zamek szpilkami do halki, następnie przykrywamy warstwą sukienki i też przypinamy. Przyszywamy zamek.

14. Jeśli wybraliśmy rzep lub zatrzaski jako zapięcie, to zszywamy sukienkę z halką wzdłuż linii tyłów np. podwójną fastrygą, następnie przyszywamy zapięcia.

I Voila gotowe.


Cały dzień to pisałam. Niestety upał nie sprzyja pracy umysłowej. Jeśli coś jest niejasne to pytajcie:)

W promieniach zachodzącego słońca...

. .
Dziś na bloga zawitał ktoś, kogo dawno już nie mieliście okazji oglądać - Gianna BFC Ink. Ostatnio musiałyśmy pożegnać Selenę, więc Gi posmutniała. Nie od dziś wiadomo, że najlepszym sposobem na poprawienie nastroju lalce, jest podarowanie jej nowego ubranka. Tak więc postąpiłam. Pomarańczową sukienkę w grochy szyłam trzy popołudnia. Tak prezentuje się na właścicielce:


Zdjęcia robiłam na balkonie tuż przed zachodem słońca.


Kwiatki w małych doniczkach to rojniki. Dostałam je od koleżanki z pracy.


Wiklinowa kanapa trzyma się świetnie, mimo że od swojej premiery chyba tylko raz zaprezentowała się na blogu. Tylko poduszki wymagały odświeżenia.


Gi częściowo powrócił dobry humor. Najwyraźniej sukienka przypadła jej do gustu.


Mam nadzieję, że wkrótce znajdę chwilę, by wrzucić ten wykrój na bloga. Przynajmniej taki jest plan... 


Stęskniliście się za słodkim buziakiem Gi? Po dzisiejszej sesji stwierdzam, że bardzo mi jej brakowało. Nie wiem czemu pozwoliłam jej przez dwa lata kurzyć się na półce. Chciałabym, żeby częściej pojawiała się na blogu, ale zobaczymy czy to się uda.

Życzę wam miłego, ciepłego weekendu.

Natalia

Tęsknota

. .
Pytanie tylko, czy to lalki tęsknią za mną...czy ja za lalkami...

A może obie wersje są prawdziwe?





Ostatnie tygodnie były mało lalkowe. Nie szyłam. Nie robiłam zdjęć. Lalkowe półki zarosły kurzem. W ten weekend, trochę się zmobilizowałam i polalkowałam. Zaczęłam od odkurzenia regału, przebrania kilku lalek, zmiany dekoracji i ustawienia ekspozycji.

Jak ja się za tym stęskniłam...

Niestety życie, praca, ludzie i budżet domowy dają mi ostro w kość. Na działce też nie wszystko idzie po mojej myśli. Płotu wciąż nie ma. Ludzie łażą. Nie mam na razie gdzie trzymać narzędzi, konewki, wszystko trzeba ze sobą wozić. W tym wodę...Zostawiliśmy na działce cztery pięciolitrowe butle po mineralnej, żeby móc nabierać wody z rzeczki. Jak w sobotę pojechaliśmy posadzić drzewko (czeremchę), to się okazało, że ktoś butle ukradł...

Tak, ktoś ukradł cztery plastikowe butelki po wodzie...W biedronce cena pełnej butli to 1,49 zł. To ile może być warta pusta butla? Dwadzieścia groszy? Strata finansowa dla mnie żadna, ale problem duży, bo jak posadzić drzewko bez wody? Na szczęście uczynny sąsiad użyczył deszczówki. Ale teraz drżę, czy drzewko dotrwa do następnego  weekendu. Jak i krzaki malin podarowane przez rzeczonego sąsiada. I krzew forsycji dodany w gratisie do Czeremchy przez wysyłkową szkółkę ogrodniczą.

A może za bardzo panikuję. Może hojność i dobre serce ludzi wokół mnie (Agatko jeszcze raz dzięki za tkaniny i nasionka :*) równoważą to co złe?

Pozdrawiam was ciepło

Natalia

Agatka

. .
Tę lalkę wygrzebałam jakiś czas temu w second handzie, który znajduje się nieopodal mojego bloku. Jako, że lalki zdarzają się tam bardzo rzadko - przygarnęłam wszystko jak leci. To małe czupiradełko chwyciło mnie za serce. Sami spójrzcie czyż nie jest urocza?


Oczywiście, gdy ją pierwszy raz zobaczyłam wyglądała inaczej. Wyglądała dokładnie tak:


Wbrew pozorom nie było trudno przywrócić ja do porządku. Kąpiel, odżywka, czesanie i już  czekała na nowe ubranko. Butki musiałam przemalować, bo nie pasowały do mojej koncepcji kolorystycznej.


Agatka jest dużo większa od maluchów Mattela, a dla pullipanny jest olbrzymią lalką. Ale i tak we dwie tworzą słodziaszny duecik.



I jak wam się podoba Agatka? Ja ją uwielbiam, na pewno będzie się tu często pokazywać, bo bardzo jej pasują urocze sukienki. :)

Pozdrawiam ciepło

Natalia

Słodka niespodzianka

. .
Ku mojej ogromnej radości wygrałam Candy na blogu Pics of Kelly, i w czwartek odebrałam paczuszkę od Oli. Przesyłka została zapakowana jak apetyczny cukiereczek:) Bardzo Ci dziękuję :*. Wyjęłam pakunek z koperty, ale musiał poczekać na dalsze rozpakowanie, aż do wczorajszego wieczoru, ale uwierzcie mi - tęsknie na niego spoglądałam na niego przez te kilka dni. Ale tym większa była radość:).

A w środku znajdowała się Kelly z filmu "Barbie i Trzy Muszkieterki":


Kelly przybyła wraz ze swoim magicznym jednorożcem :) Gdy ją rozpakowywałam z celofanu, wyglądała jak Calineczka:). 


Okazało się, że Becky (bo takie imię dostała nowa lokatorka pokoju dziecinnego) uwielbia kwieciste sukienki i... domek z lalkami. W zabawie towarzyszył jej oczywiście jednorożec i jego nowi przyjaciele:)



 
Teraz Becky aklimatyzuje się w pokoju dziecinnym, który robi się coraz bardziej tłoczny:) Ostatnio przybyło do niego kilka kolejnych Paul. Od jednej z nich wypożyczyłam kwiecistą sukienkę do tej sesji.

Aktualizacja działkowa: przed nami jeszcze kupa roboty, ale najpilniejszą potrzebą jest ogrodzenie, bo ludzie nadal chodzą przez róg działki, palą na niej śmieci i do tego parkują samochody. Okazało się do tego na środku mojej działki jest dół zasypany piachem...Wielki dół, co najmniej 5x5 m. Do tego ziemia nie jest zbyt dobrej jakości. Trzeba szybko założyć kompostownik. Za to wygląda na to, że mam sympatycznych sąsiadów- jeden z nich naprawił mi wczoraj grabie. Choć mamy przeciwne opinie na temat wypalania traw. Jestem tego zdecydowaną przeciwniczką. Zbyt wiele razy sad moich rodziców ucierpiał,  gdy zabierali się za to nasi sąsiedzi, że o małoletnich nie wspomnę. Ale będzie dobrze. W długi weekend chciałabym już posiać warzywa, na mojej miniaturowej grządce:)

Pozdrawiam was ciepło

Natalia