Bella Village Dress od Hasbro

. .
Jeszcze trochę potrwa nim będę mogła wrócić do szyciowych projektów na blogu - niestety mój sprzęt nie domaga od dłuższego czasu. Mam nadzieję, ze w przeciągu miesiąca uda mi się kupić nowy. Niestety dostęp do sprawnego komputera z doskoku nie pozwala na pisanie tutoriali i tworzenie filmików. 

Wystarczy jednak do zaprezentowania lalki, która czekała na wypuszczenie z pudełka 6 miesięcy. Przedstawiana dziś Bella od Hasbro to prezent od mojej przyjaciółki. Lalka czekała cierpliwie na swój czas - dzięki temu mogłam jej poświęcić tyle uwagi ile potrzebowałam.



Bella z filmowej adaptacji "Pięknej i Bestii" w zamyśle ma odwzorowywać bohaterkę graną przez Emmę Watson - niestety podobieństwo do aktorki nie jest uderzające.


Ta wersja Belli to lalka z tzw. grupy "nisko budżetowej" - choć w naszych sklepach cena zwykle tego nie odzwierciedla. Bella w tej wersji ubrana jest w "wiejską sukienkę" [dosłowne tłumaczenie napisu z pudełka] - choć bardziej adekwatnym określeniem byłoby sformułowanie "Sukienka codzienna" - zważywszy na to, że Bella nosiła ją również podczas pobytu w zamku. Cały strój to 1 element zapinany z tyłu na rzep.


Choć podobieństwa do Emmy Watson trudno się doszukać, to buzia lalki jest bardzo sympatyczna. Jedyne co mi trochę przeszkadza, to świecące się policzki. Na szczęście w świetle dziennym nie jest to tak bardzo widoczne jak przy lampach studyjnych.


Oprócz sukienki Bella dostała tylko butki. Ale za to jakie butki - bardzo podobają mi się detale na tych trzewikach - uważam,  że jak na niskobudżetową lalkę ich design jest naprawdę przyzwoity.



To czego mi oczywiście brakuje w tej lalce, to artykulacja - natomiast patrząc na rynek lalek w kategorii niskobudżetowej nie ma co na to liczyć. Niemniej Bella to lalka, która zrobiła na mnie pozytywne wrażenie.



Jeśli chcielibyście zobaczyć więcej zdjęć Belli, to zapraszam na nasz profil na facebooku. Znajdziecie tam leśną sesję Belli. Nie jest konieczne logowanie :)



*****

Co myślicie o Belli od Hasbro? Macie ją już w swojej kolekcji? Która lalka związana z filmem "Piękna i Bestia" podoba się wam najbardziej?


*****

P.S. Madlenne dziękuję :)

Totally Hair Barbie 25th Anniversary

. .
Ponad rok czasu zajął mi powrót na bloga. Czy na stałe? Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie. Chciałabym, bo zarówno ten blog, jak i szycie dla lalek są moją pasją i to właśnie szycia brakuje mi najbardziej. Jednak chęci swoje, a życie swoje. Mimo wszystko, był to dobry rok - podróżowałam (dalej i bliżej), szkoliłam się i ciężko pracowałam - mimo braku wolnego czasu - nowe zadania zawodowe przyniosły mi dużo satysfakcji. 

W minionym roku podjęłam decyzję o kierunku w którym chcę się dalej rozwijać i robię to, chociaż nigdy wcześniej nie myślałam, że moja kariera zawodowa mogłaby pójść w tą stronę. Tak więc po maturze z historii sztuki i łaciny oraz studiach ekonomicznych w wieku 31 jestem testerem oprogramowania i dobrze mi z tym, choć przedtem nie zdawałam sobie sprawy na czym tak naprawdę polega ta praca😊.

Podobnie było z lalkowaniem. Miałam zbierać tylko Barbie i tylko ciemnowłose (dopuszczalne były jeszcze rude). Jednak moja kolekcja już dawno odbiegła od tych założeń, bo wraz z poznawaniem świata lalkowego pojawiały się nowe chcieje lalkowe. I tak gdzieś pod drodze zapałałam miłością do lalek z karbowanymi włosami (Feeling fun Barbie i Jazie Workout, kóre posiadam) oraz do lalek z dłuuugimi włosami (Hollywood Hair Barbie - wciąż jeszcze w strefie marzeń). Dzisiejsza lalka wpisuje się w ten trend łącząc jedno i drugie.

Przed Wami Totally Hair Barbie 25th Anniversary czyli reprodukcja najlepiej sprzedającej się Barbie w historii Mattela.

Jak zrobić nadruk na koszulce dla lalki?

. .
Pierwszy dzień roku to świetna okazja, żeby zmotywować się do działania, dlatego wracam dziś z obiecaną drugą częścią tutorialu na koszulki. Dziś dowiecie się jak zrobić nadruk.



Bumblebee Melody

. .
Nie obchodzę Haloween, ponieważ dla mnie czasem na przebieranki jest karnawał, jednak nie chciałabym, żeby ten uroczy kawałek plastiku który jest prezentem od najbliższej mi osoby musiał czekać aż do Nowego Roku. Dlatego właśnie uznałam, że Haloween będzie świetnym pretekstem do jej prezentacji.

Przed wami słodka, urocza - Bumblebee Melody, czyli cud, miód i orzeszki...:)

Lalka z łazienką

. .
We wrześniu obchodziłam okrągłe urodziny i zdecydowanie muszę powiedzieć, że wrzesień był jednym z najfantastyczniejszych miesięcy w tym roku. Jest to przede wszystkim zasługa ludzi, którzy mnie otaczają - rodziny, przyjaciół, znajomych i tej jednej najbliższej memu sercu osoby.

Lalka i akcesoria, które dziś zaprezentuję są prezentem od takiego człowieka. Właściwie takiego Królika.
To pierwsza pełnowymiarowa lalka w pudełku, która trafiła do mnie w tym roku. I miło było znów poczuć tą dziecięcą radość z odpakowywania 😊.

Jak uszyć koszulkę dla dowolnej lalki

. .

Obiecywałam ten tutorial od dawna i plan w końcu udało się zrealizować. Okazało się jednak, że  materiału było tak dużo, że zmuszona byłam podzielić go na dwie części. Z dzisiejszego filmiku dowiecie się jak zaprojektować wykrój koszulki i jak ją uszyć. W kolejnej części pokażę wam, jak zrobić nadruk na koszulce.

Kto lubi prezenty niespodzianki?

. .
Kto lubi prezenty niespodzianki? Ja  napewno! Dlatego niezmiernie ucieszyła mnie przesyłka, którą jakiś czas temu otrzymałam od Kornelii. W przesyłce biżuteryjne cudeńka, które zostaną przedstawione przez Mię, Nati i April.


Spotkanie po latach

. .
Znowu zniknęłam na dłuższą chwilę, ale wciągnęły mnie przygotowania do ślubu mojego brata. Wiecie jak lubię DIY, więc nie mogłam się nie zaangażować. Proces przygotowań wciągnął mnie jak tornado zabierając większość wolnego czasu. Dopiero teraz dwa tygodnie przed ślubem mam trochę luzu. Na szczęście ze wszystkim zdążyliśmy. :)

W miniony weekend udało mi się nawet zrobić kilka lalkowych zdjęć, które dziś wam zaprezentuję. Główna bohaterka Aurelia trafiła do mnie od Rudego Królika. A zdjęcia powstały, żeby mogła się pochwalić nową sukieneczką pięknie podkreślającą jej kolor włosów. Bo każdy powód jest dobry ! :)



Organizacja

. .
Dziś post z trochę innej beczki. W ostatnim czasie musiałam trochę przeorganizować swoje życie także pod względem rzeczowym, żeby zmieścić się w jednym pokoju. Postanowiłam, że pokażę wam jak ogarnęłam w swojej przestrzeni lalkowe przydasie.

Poniżej dwie komódki z biedronki - w lewej są przede wszystkim lalkowe ubranka. Jedną szufladę przeznaczyłam na klej na gorąco i inne tego typu rzeczy. W prawej komódce trzymam nici, włóczki koronki, guziki, koraliki, zamki, rzepy i inne akcesoria do szycia. Małe pudełko z przodu kryje wszystkie kable, ładowarki itp, ponieważ komódki służą również za nocny stolik.


Little Kingdom Merida

. .
Jak ja dawno nie kupiłam żadnej lalki. Dawno oj dawno. Od listopada. To dla mnie wieczność. 
Dzięki Rudemu Królikowi wczoraj nastąpił przełom. Wspólna wyprawa po sklepach musiała się skończyć czymś lalkowym. Empik miał 50% zniżki na Meridę (cena po przecenie nadal wysoka jak na takie maleństwo, ale to niby zestaw powiększony...).

Merida jaka jest - każdy widzi - ruda, energiczna i zbuntowana.


Toaletka Mii

. .
Cieszę się, że nadal do mnie zaglądacie. Ciepłe słowa pod ostatnim postem to miód dla mojej duszy. Równie mocno cieszą mnie zapytania od osób, które znam osobiście, a które śledzą mojego bloga. A że w ostatnim czasie natknęłam się w Pepco na zestaw naklejkowych lusterek, moja wena wróciła do życia i powstała toaletka dla Mii oraz kilka innych drobiazgów do jej sypialni.

Zapraszam więc do lektury krótkiej fotoopowieści.