Póki co uszyłam zaledwie kilka ubranek dla mojej Pullipanny, ot trzy sukienki, płaszczyk, bluzę i po parze legginsów i rajstop. Dziś pokażę wam jak uszyć kolejną z sukienek, tym razem tę z lekko podniesioną talią, dekoltem karo i krótkimi rękawkami, którą pokazałam w poście świątecznym. Do jej uszycia będzie wam potrzebna lejąca tkanina i kawałek podszewki.
Stardoll by Barbie Doll Space
W końcu trafiła do mnie kolejna lalka z serii Stardoll by Barbie. Jakoś tak się składa, że w pierwszej kolejności trafiają do mnie lalki, na których najmniej mi zależało, ale cóż poradzić. W końcu i tak zamierzam uzbierać je wszystkie:) Wcześniej przywędrowały do mnie lalki - Bonjour Bizou i Fallen Angel. A w dniu dzisiejszym przedstawiam wam Doll Space. Brakuje mi jeszcze Pretty in Pink, by mieć po jednej przedstawicielce z każdego sklepu.
Paule i inne maluchy
Ania zaraziła mnie wirusem Paulowym. Trzy nabyłam samodzielnie. Dwie w zestawach z ubrankami, a jedną w zestawie z kucykiem. Niestety jedna z blondynek w zestawach ubraniowych miała tak koszmarnie rozjechane oczy, że na samo wspomnienie mam dreszcze. Na szczęście pozostałe dwie lale mają urocze buziaki. Kolejne dwie Paule mam dzięki Ani:) Dziękuję Ci kochana :*
Paule to lalki wielkości Mattelowskiej Kelly (około 11cm). Wszystkie dzielą ten sam buziak, jednak mogą różnić się fryzurą i kolorem włosów. Lalki mają świetnie odszyte ubranka. Moim zdaniem Mattel może się schować pod tym względem. Piżamki są tego najlepszym przykładem, koronki mankiety i tym podobne sprawy w tak małej skali to po prostu mistrzostwo. A do tego minimalna ilość różu (w moim przypadku jedna na cztery lalki), przy czym róż ten nie razi. Podobają mi się też ich ciałka z lekko ugiętymi łapkami, idealne jeśli lalka ma występować w dioramach.
Plotki i ploteczki
Plotka to dziwna instytucja - z jednej strony, nikt nie lubi być przedmiotem plotek, ale jednocześnie według badań 70% prywatnych rozmów poświęconych jest plotkom. Bo przecież tak naprawdę każdą rozmowę na temat nieobecnej osoby trzeciej można uznać za plotkowanie. I mimo, że samo słowo plotka ma wydźwięk bardzo negatywny, to plotkowanie spełnia szereg różnych funkcji społecznych.
Plotka jest najgorsza wtedy, gdy rozpowszechnia się nieprawdziwe, dwuznaczne lub obraźliwe informacje. Tak jak wtedy gdy gospodyni domowa wypatrzy coś ukradkiem przez okno...
Spodnie, top i kardigan dla Monster High
Ostatnio pisanie idzie mi opornie. Na szczęście udało mi się przemóc i chcę wam dziś zaproponować kolejną porcję wykrojów dla lalek Monster High. Przyznam szczerze, że wykrój czekał w szufladzie od drugiego listopada. Z tego okresu pochodzą właśnie zdjęcia na ławeczce. W końcu udało mi się zebrać w sobie i zrobić dokładniejsze zdjęcia - nie bez problemów - karta pamięci odmówiła posłuszeństwa i przestała wyświetlać wczorajsze zdjęcia. Zrobiłam je więc ponownie, napisałam instrukcję i oto proszę, przed wami przytulny zestawik dla potworzastych:
Spodnie należy uszyć z chociaż minimalnie rozciągliwej tkaniny, ponieważ tylko wtedy da się przecisnąć monsterkowe stopiszcza przez wąskie nogawki.
Kardigan proponowałabym uszyć z cienkiej dzianiny sweterkowej, a topik możecie uszyć tak naprawdę z dowolnej cienkiej tkaniny.
Kardigan nie jest zapinany.
Top ozdobiłam falbaną ze wstążki, którą przestębnowałam środkiem.
Wykrój w pełnym rozmiarze wyświetli się wam po kliknięciu w link.
Poniżej umieściłam miniaturkę. Wykrój został rozmieszczony na kartce A4, dlatego po
wydrukowaniu w tym formacie powinny być dobre proporcje ale dla pewności
upewnijcie się, że odcinki 5 cm rzeczywiście tyle mierzą. Linie
ciągłe, to te po których powinny iść szwy. Przerywanymi
liniami oznaczyłam zapas materiału na szwy. Osobiście wykrój wycinam
bez tego zapasu, a zapas na oko dorysowuję już na materiale.
Instrukcja uszycia spodni:
1. Kroimy elementy wykroju w następujących ilościach:
Nogawka (1) x 2 - części muszą być swoim lustrzanym odbiciem.
2. Zszywamy nogawki ze sobą w kroku zaczynając od przodu do 1/3 tyłu (zostawiamy resztę na zapięcie)
3. Podwijamy do wewnątrz brzegi nogawek i wykańczamy od zewnątrz stębnówką.
4. Składamy nogawki i zszywamy (każdą osobno). Jeśli macie problem z
odpowiednim wywinięciem - najlepiej zacząć je składać od dołu ku górze
spinając szpilkami i wtedy zszyć.
5. Wywijamy górny brzeg spodni do wywnętrz i wykańczamy stębnówką.
6. Przymierzamy spodnie lalce i zawijamy do wewnątrz zapasy na zapięcie tak by u góry spodnie zachodziły na siebie na szerokość zatrzasku.. Stębnujemy.
7. Przyszywamy zatrzask i gotowe.
Instrukcja uszycia topu:
1. Kroimy elementy wykroju w następujących ilościach:
Przód (2) x 1
Tył (3) x 2 (części muszą być lustrzanym odbiciem).
Paski wstążki długości 5 cm x2
2. Zszywamy przód z tyłami.
3. Podwijamy do wewnątrz dolny i górny brzeg topu upewniając się, że tyły będą równe. Wykańczamy stębnówką.
4. Zszywamy tył topu do połowy wysokości
5. Przymierzamy top lalce i podwijamy brzegi do wewnątrz tak, aby zachodziły na siebie na szerokość zatrzasku.
6. Przyszywamy zatrzask.
7. Przyszywamy ramiączka z przodu w odległości 9 milimetrów od szwów bocznych.
8. Przymierzamy top lalce i zaznaczamy długość ramiączek z tyłu. Najlepiej zaznaczyć ołówkiem miejsce przyszycia na topie i na ramiączku. Zdejmujemy top i przyszywamy.
9. Teraz można ozdobić top. Np. układając szeroką wstążkę w zakładki, przypinając ją do topu i przyszywając równą stębnówką poprzez środek wstążki.
Instrukcja uszycia kardiganu:
1. Kroimy elementy wykroju w następujących ilościach:
Tył (4) x1
Przód (5) x2 (części muszą być lustrzanym odbiciem)
Rękaw (6) x2
Kołnierz x1 (ze złożonego materiału, przy czym złożenie musi przebiegać po płaskiej stronie wykroju)
2. Zszywamy rękawy z przodami
3. Zszywamy rękawy z tyłem
4. Zawijamy do wewnątrz brzegi rękawów i wykańczamy od zewnątrz stębnówką.
5. Zszywamy rękawy i boki kardiganu.
6. Układamy kołnierz na zewnętrznej stronie kardiganu złożeniem tkaniny do dołu zaczynając od środka pleców ku przodom przypinamy szpilkami tak, by z przodu równo się kończyły (Na poniższym obrazku już po wywinięciu brzegów). Przyszywamy.
7. Wywijamy szew kołnierza do wewnątrz i dalej brzeg przodu. Stębnujemy na całej długości od dołu cały przód, następnie szew kołnierza i w dół drugi przód. Dół swetra obrzucamy tylko na okrętkę pasującą nitką, żeby był mniej sztywny.
8. Ogony swetra lekko naciągamy i układamy tak, żeby zakręcały się do wewnątrz.
I to już koniec mojej instrukcji.
Teraz czas zająć się kolejnymi wykrojami, bo album pęcznieje, ciągle coś szyję, tylko do pisania jakoś mnie nie ciągnie. Muszę tylko znaleźć coś nowego do oglądania, bo właśnie skończyłam "Magazyn 13" (5 serii w tydzień, bo jestem na zwolnieniu) i choć uważam, że ostatnia seria była zrobiona na szybko i dużo słabsza od poprzednich, to będę tęsknić za humorem Pete'a i jego powiedzonkamu. Choć faktem jest, że z "Eureką" było mi się dużo trudniej rozstać, pewnie dlatego, że była lepiej dopracowana. Muszę przyznać, że jestem maniakiem seriali, bardzo często takich, których nikt inny nie ogląda (np. Brady Bunch). Swoją drogą marzy mi się zrobienie lalkowych postaci z całego szeregu moich ulubionych seriali...Ale nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się zrealizować choć jeden z pomysłów.
Pozdrawiam ciepło
Natalia
Debut Barbie 2009
Mijałam i trzymałam w rękach tę lalkę wielokrotnie, a nawet kupiłam ją dla dwóch innych osób, jeszcze na samym początku mojego lalkowania. Nie trafiła do mnie wtedy, ani przy żadnej kolejnej wizycie w elbląskim L'eclercu, choć nie powiem - za każdym razem tęsknie za nią spoglądałam. Aż tu niespodzianie trafiła do mnie dzięki Rudemu Królikowi. Swoją drogą przygotujcie się na to, że przez najbliższy rok będzie się takie info pojawiało, przy niektórych postach, bo przede mną jeszcze kilka projektów związanych z darami Rudego Królika, a jeden z nich będzie miał związek z dzisiaj przedstawianą lalką.
Otóż od samego początku lakowania zbierałam w czeluściach mojego komputera różnorodne wykroje dla Barbiowatych. Nazbierało się tego około kilkuset sztuk. Niestety niewiele z nich można przełożyć bezpośrednio na uszyte ubranka. Przede wszystkim brakuje punktu odniesienia, który pozwoliłby wydrukować wykrój i mieć pewność, że odzwierciedla prawdziwy rozmiar. Po drugie po uszyciu płaszczyka wzorowanego na secie "Pink Premiere" wiem, że nie wszystkie z tych wykrojów odzwierciedlają rzeczywisty krój ubrania. W tym przypadku wykrój z moich zbiorów okazał się totalnym uproszczeniem, co potwierdziła analiza używanych ubranek na aukcjach ebayowych.
Mimo to noszę się z zamiar odtworzenia kilku vintage'owych ubranek dla Barbie, ponieważ jednak czeka mnie analiza szeregów kolejnych zdjęć z ebaya pewnie nie nastąpi to zbyt szybko. Ale jednego jestem pewna - Debut Barbie z roku 2009 będzie idealną modelką dla sukienek z lat sześćdziesiątych:
Czy lalki idą do nieba?
Czy lalki idą do nieba? Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Ale z całą pewnością mogę zaświadczyć, że dla mnie jako lalkowicza niebem okazało się mieszkanie Rudego Królika. Ochom i achom końca nie było, gdy zaczęłam oglądać kolejne i kolejne lalki.
Sweter i spodnie dla Barbie
Ostatnio nie mam za bardzo weny na pisanie. To chyba to kwestia tej szarówki za oknem.
Na szczęście ochota na szycie mnie nie opuszcza - uczę się szyć płaszczyki z podszewką. Uszyłam już jeden wiktoriański dla Iwanki i prosty szkolny płaszczyk dla Stacie. Na razie dopracowuję technologię, że tak powiem. Póki co płaszczyki znalazły się w kolejce do publikacji na blogu.
Tymczasem dzisiaj zaserwują wam coś przytulnego dla Basiek. W sam raz na zimne mroźne wieczory.
Oto sweterek w serek i spodnie rurki.


















