Coraz bliżej Święta...

. .
Święta spędzone w samotności z reguły nie smakują tak dobrze, jak w gronie bliskich i lubianych osób. Grono to nie musi być duże... Ot choćby jedna osoba...

Najtrudniej mają ludzie, którzy wyróżniają  sięna tle otoczenia, wyglądem, pochodzeniem czy nawet światopoglądem. Co tu dużo mówić najczęściej mają pod górkę...

Dotyczy to także lalek. Niby wszystkie moje lalki to jedna wielka jedna rodzina, a jednak ta jedna jest nieco wyalienowana. Przez pochodzenie właśnie. Bycie córką potwora nie jest łatwe, nawet dla Lotki, która jest ze wszech miar przyjazną światu i radosną lalką. No ale cóż poradzić... Wyróżnia się...

Byłoby jej bardzo ciężko, gdyby nie jedna osoba...
Któż mógłby się  zaprzyjaźnić z córką  Upiora, jak nie dziewczyna wilkołaka i czarownica w jednym?


 Tak, to właśnie niepokorna Alex okazała się być najlepszą towarzyszką dla Lotty.


Lotka przygotowała dla Alex niespodziankę - prezent, który będzie można otworzyć dopiero w Bożonarodzeniowy poranek.


 Dziewczęta spędzają wigilijny poranek plotkując o chłopakach, ciuchach i magii.


 Podziwiają też drzewko wyczarowane przez Alex, migoczące brokatem i magicznym pyłem.


Po chwili rozmowa znów zbacza na temat mody. Dziewczęta noszą ten sam rozmiar, więc często wymieniają się ciuchami. Za chwilę będzie trzeba zająć się obowiązkami, ale jeszcze parę minut mogą  poplotkować bez wyrzutów sumienia.


Akcja dzieje się na tle mojej składanej dioramy. Ściany pomalowałam na biało, żeby lepiej odbijały światło i doświetlały zdjęcia. W przyszłości dodam jeszcze parę detali i może wymienię kanapę, ale jak na mój budżet jestem całkiem zadowolona:)


Do moich Świąt jeszcze dwa tygodnie, ale Wam już dziś życzę pogody ducha, radości życia, spełnienia marzeń (zwłaszcza lalkowych) i zdrowia, zdrowia przede wszystkim...


ABC szycia - Podstawowe ściegi

. .
Wielkimi krokami  zbliżają się święta, a jakoś nie mogę się skupić na tym czym zajmować się powinnam. Zamiast piec ciasteczka - w dniu wczorajszym powyciągałam z różnych zakątków kawałki kartonów, żeby zrealizować pewien pomysł. Od dawna marzyła mi się diorama, którą da się złożyć i rozłożyć.

Wczoraj pomalowałam ściany i podłogę, i niestety dzisiaj rano odkryłam że powierzchnia schnąc zaczęła się ostro wykrzywiać (choć wcześniej była prosta). Musze jakoś temu zaradzić...Coś się wymyśli.
Dzisiaj tyko mała zajawka:


Ubranka Zuzi zostały uszyte przeze mnie - jak wiele innych. Wszystkie ubranka szyję ręcznie, ale dzięki zastosowanym szwom są bardzo trwałe i ładnie wykończone. Dzisiaj opowiem wam właśnie o ściegach, których używam.

I. Ściegi do zszywania ze sobą elementów wykroju:

1. Ścieg przed igłą (fastryga)

Jest to najprostszy, ale zarazem najbardziej znany rodzaj ściegu. Przy jego pomocy robię wstępny zarys szwów, czyli jest to zawsze pierwszy ścieg, którego używam. Jego największą zaletą jest to, że w razie pomyłki łatwo go spruć:)

Prawa i lewa strona tego szwu wyglądają identycznie.



2. Ścieg za igłą

Ścieg za igłą nie różni się od fastrygi od przodu:

Różni się natomiast tyłem (lewą stroną), ponieważ kolejne części ściegu zachodzą na siebie. Dzięki temu szew ten lepiej zespala ze sobą części tkaniny:


Tym ściegiem zszywam sfastrygowane elementy wykroju.


3. Ścieg na okrętkę

 Jest to ścieg, którego używam do wykończenia brzegów zszytej tkaniny. Zabezpiecza brzegi przed pruciem i dodatkowo wzmacnia szwy.



Przyponę więc jeszcze raz - zaczynam od fastrygi, by naszkicować kształt szwów. Następnie poprawiam ściegiem za igłą. Całość wykańczam na okrętkę. Tak powinien wyglądać ostateczny efekt:



II. Ściegi do wykańczania ubrań

1. Stębnówka:

Jest to odmiana ściegu za igłą, w której poszczególne elementy ściegu są umieszczone tak blisko siebie, że niemal się stykają. Prawa strona ściegu prezentuje się następująco:


Spodnie elementy ściegu są dwa razy dłuższe niż wierzchnie i nachodzą na siebie.


A oto przykład zastosowania stębnówki:



2. Podwójna fastryga

Ten ścieg to taka moja wariacja - połączenie fastrygi i stębnówki. Tkaninę fastryguje się równymi kreseczkami, a później wraca się wbijając igłę w istniejące dziurki tak, by zapełnić luki:
 Ścieg ten idealnie nadaje się do wykańczania kołnierzy i klap płaszcza.

A oto przykład jego zastosowania:


To wszystko co miałam do powiedzenia na temat ściegów, więc pozwolę juz sobie podziękować za uwagę.

Do następnego razu:)
 

Mikołajowe wdzianko dla Barbie

. .
Przepraszam, że nadal mnie nie widać, ale niestety mój komputer odmawia posłuszeństwa. A wszystko przez to, że zachciało mi się zaktualizować oprogramowanie :/ Teraz mój komputer za każdym razem włącza się 2,5 godziny, bo aktualizacje nie chcą się skonfigurować...A ja nie umiem tego wyłączyć :(

Wasze blogi podczytuję na komórce, ale nie cierpię pisać na dotykowym ekranie, dlatego z rzadka komentuję. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się jakoś zaradzić problemom z komputerem, na tyle by jego włączanie nie było udręką. Choć przyznać muszę, że nie odczuwam braku komputera aż tak bardzo, bo jest on strasznym złodziejem czasu. A tak sporo ostatnio szyję, wczoraj wyhaftowałam dwie maciupkie podusie do lalkowego pokoju, który mam nadzieję stworzyć w najbliższym czasie:)

A teraz skończę już moje gadu -gadu i zaproszę do zapoznania się z nowym wykrojem. Zestaw mikołajowy obejmuje dzianinową sukienkę, czapkę z dzwoneczkiem i ciepłe kozaczki.


Sukienkę uszyłam z dwóch rodzajów mocno rozciągliwej dzianiny. Czerwona tkanina jest nieco grubsza od białej użytej na ściągaczach. Tych samych tkanin użyłam do uszycia czapki.


Butki należy uszyć z bardzo mięciutkiej skórki, jeśli będzie sztywna nie będzie można ich wywinąć z lewej strony na prawą.


Paseczek został uszyty z czarnej satynowej tasiemki i zapina się z tyłu na zatrzask.



Nie wrzucałam wykroju  na bloggera, bo zależało mi aby obrazek był w pełnym rozmiarze. Wykrój został rozmieszczony na kartce A4, dlatego po wydrukowaniu w tym formacie powinny być dobre proporcje ale dla pewności upewnijcie się, że  odcinki 5 cm rzeczywiście tyle mierzą. Linie ciągłe, to te po których powinny iść szwy. Przerywanymi liniami oznaczyłam zapas materiału na szwy. Osobiście wykrój wycinam bez tego zapasu a zapas na oko dorysowuję już na materiale.


Instrukcja uszycia sukienki:

1. Należy skroić elementy sukienki w następujących ilościach:

Przód (1) x 1
Tył (2) x 1
Rękaw (3) x2
 Pasek wysoce elastycznego materiału na ściągacze (minimum 3x30 cm)
Kawałek czarnej  satynowej wstążeczki  o szerokości 0,5 cm (minimum 13 cm)

2. Zszywamy przód z rękawami wzdłuż ukośnych linii.

3. Zszywamy jedną stronę tyłu z rękawkiem.

4. Składamy materiał na ściągacz tak by uzyskać pasek o wymiarach 1,5x30 cm

5. Przykładamy ściągacz do górnego brzegu sukienki (niewykończonym brzegiem do góry). Przyszywamy ściągacz dość mocno go naciągając. Namiar odcinamy.

6. W ten sam sposób wykańczamy brzegi rękawów.

7. Zszywamy tył z drugim rękawkiem.

8. Zszywamy rękawy i boki sukienki.

9. Wykańczamy dół sukienki.

10. Dekolt sukienki można ozdobić złotymi koralikami.

11. Przymierzamy wstążeczkę do pasa lalki, końce zawijamy do wewnątrz, na końcach przyszywamy części zatrzasku.


Instrukcja uszycia czapki:

1. Kroimy elementy wykroju w następujących ilościach:

Czapka x1
Pasek elastycznego materiału na ściągacz (3x14 cm)

2. Przyszywamy złożony na pół ściągacz do dolnej części czapki.

3. Zszywamy tył czapki, i wywracamy na prawą stronę.

4.  Do końca czapki przyszywamy koralik bądź pompon.


Instrukcja uszycia butków:

1. Kroimy buty z miękkiej skórki w dwóch egzemplarzach. Każdy z butków składamy na pół (prawymi stronami do siebie) i zszywamy otwarte brzegi.

2.  Zszyte butki wywracamy delikatnie na prawą stronę. Można pomóc sobie  patyczkami do uszu (żeby nie uszkodzić skórki)

Et voila

Gotowe.


Wyniki konkursu

. .
Zgodnie z obietnicą tydzień  po zakończeniu konkursu, przedstawiam wam zwycięzcę konkursu świąteczno-noworocznego.

Nie przedłużając więc...
 Kalendarz Dollsforum trafi do....


A o to i zwycięskie zdjęcie:



Choć gdybym mogła - chętnie wszystkich obdarowałabym kalendarzami. 
Niestety nagroda była tylko jedna. 
Metko! prześlij mi proszę swoje dane adresowe na maila contactbfashions@gmail.com.

Gratuluję serdecznie zwyciężczyni!




Mikołajkowo

. .
Późno się obudziłam, wiem...Ale w sumie ja jestem jeszcze przed Mikołajkami (19 grudnia wg kalendarza juliańskiego) więc nie jestem aż tak bardzo do tyłu...


Jak zauważyliście (lub nie) nie bardzo mnie ostatnio widać i słychać. Po prostu internet mnie przerasta... Zbyt dużo informacji i obrazów do przetworzenia, zbyt wiele blogów do odwiedzenia, zbyt wiele postów do przeczytania, zbyt wiele komentarzy do napisania...

W pewnym momencie złapałam się na tym, że brakuje mi czasu na szycie i lalkowanie, bo nie nadążam z odbiorem informacji. Po prostu mózg mi się przegrzał. Dziś po raz pierwszy od kilku dni włączyłam swój komputer i dacie wiarę, że internet się beze mnie nie zawalił? Trudno uwierzyć prawda?

A miałam przynajmniej czas na zabawę z psem, rozmowę z chłopakiem, upiekłam parę chlebków i tonę muffinek, obdzwoniłam rodzinkę, zdobyłam przepis na świąteczny sernik, ogarnęłam mieszkanie, poprałam, poszyłam, polalkowałam, kupiłam choinkę...

A propos choinki - odwiedził mnie świąteczny elf...


Tenże elf przystroił choinkę jabłuszkami, bombkami, aniołkami ze słomy i złotym łańcuszkiem (że o lampkach nie wspomnę).




 Postarał się świąteczny duszek bez dwu zdań, choinkę oglądał z każdej strony, tu poprawiał, tam podcinał. Długo to trwało, ale w końcu był zadowolony z efektu.


Wtedy to świąteczny duszek zaczął tańcować z radości wokół świątecznego drzewka.



Na koniec przyniósł podarki opakowane w piękny ozdobny papier i przewiązane złotą wstążką.


"Ino mi nie otwierać przed Wigilią !" - Pogroził palcem.



Duszek po godzinnych harcach zniknął, ale zostawił świąteczną atmosferę...


Bardzo dziękuję za konkursowe zgłoszenia, teraz dumam nad wynikiem...
Musicie się uzbroić w cierpliwość, bo nie mogę się zdecydować...

ABC szycia - Krojenie

. .
Dziś część druga poradnika dla początkujących. W dniu dzisiejszym porozmawiamy o krojeniu tkaniny.
By was trochę ośmielić w krawieckiej robocie - wygrzebałam stare zdjęcie Gi.


A teraz przejdźmy do meritum sprawy. 

Potrzebujemy wykroju. Jeśli korzystacie z moich wykrojów - musicie zapisać obrazek na dysku i wydrukować. Po wydrukowaniu należy sprawdzić czy odcinki 5 cm rzeczywiście  tyle mierzą. Jeśli nie należy skorygować wydruk.



Wykrój przodu spódniczki takiej jak powyżej można skroić na dwa sposoby. Na wydrukowanym wykroju jest tylko połówka, która stanowi część tyłu (krojoną x2) i połówkę przodu (krojoną ze złożonego materiału). Przód możemy skroić ze złożonego materiału, choć osobiście wolę ten element  wyciąć jeszcze raz ze złożonego papieru i skroić w całości.



Po wydrukowaniu wycinamy poszczególne elementy wykroju (bez zapasu na szwy) i układamy je na lewej stronie tkaniny. Żeby wykrój się nie przesuwał  radziłabym przypiąć go w kilku miejscach szpilkami. Czynność ta jest niezbędna w przypadku tkanin elastycznych. Wykrój obrysowujemy.


Kiedy upewnimy się, że wszystkie brzegi zostały obwiedzione możemy odpiąć wykrój.


Dodajemy zapas na szwy - ok 1 cm. Z zasady lepiej dodać więcej, a po zszyciu przyciąć, większy zapas przyda się, gdy okaże się, że coś nie pykło i trzeba dodać luzu na szwach. Należy także pamiętać o większym zapasie w miejscu, gdzie przewidujemy zapięcie.


 Czynność należy powtórzyć z każdym elementem wykroju pamiętając, by podwójne elementy były swoim lustrzanym odbiciem.


Zaszewek np w gorsecie nie należy wycinać w skali lalkowej. 
Wystarczy je zszyć.

To by było na tyle.
Mam nadzieję, że was zbytnio nie zmęczyłam.

Przypominam o konkursie!

 KONKURS

Spodnie i koszula dla Monster High

. .
Chyba dopadła mnie jesienna depresja, bo poza przyszyciem urwanego guzika do płaszcza - nie ruszyłam w tym tygodniu igły. Trudno o wenę na szycie, gdy dzień kończy się  zanim na dobre się zacznie. A do tego te krótkie chwile jasności spowite są na przemian mgłą i deszczem.

Mało brakowało, a dzisiejszy post by nie powstał, bo... posiałam uszytą koszulę. Niestety, ale takie luki w pamięci zdarzają mi się dość często. Najczęściej dotyczy to gubienia przedmiotów. Mam okropny zwyczaj odkładania rzeczy w najmniej prawdopodobne miejsca. Tak było i tym razem. Po dwóch godzinach szukania znalazłam ją na szczycie szafy w koszyku na klamerki... Nie pytajcie mnie jakim cudem, bo sama nie wiem.

To chyba przez to, że w pracy przetwarzam dziennie tony cyfr i informacji. Po powrocie do domu mój umysł po prostu się wyłącza i przestaje rejestrować drobne gesty.

No cóż nie zostaje mi nic innego, jak się przyzwyczaić....

Ale w końcu mogę wam dziś zaproponować ubranko dla Monster High.


Zestaw składa się z dwóch elementów - koszuli z kołnierzykiem zapinanej z tyłu na zatrzaski oraz rybaczek (aczkolwiek osobiście wolę określenie capri pants).


Spodnie radziłabym uszyć z rozciągliwego materiału, ładniej się dopasują do monsterkowej figury, która charakteryzuje się zaburzonymi proporcjami.


Koszulę uszyłam z tkaniny nierozciągliwej. Jej swobodny krój nie wymagał elastyczności.


Jak widać moja Operetta jest bardzo zadowolona z nowego odzienia. Jest eleganckie, ale o wiele wygodniejsze niż sukienka na sztywnej halce.


Jej największe zadowolenie wzbudziły perłowe guziczki zdobiące przód koszuli.

Przejdźmy więc do meritum sprawy.

Nie wrzucałam wykroju  na bloggera, bo zależało mi aby obrazek był w pełnym rozmiarze. Wykrój został rozmieszczony na kartce A4, dlatego po wydrukowaniu w tym formacie powinny być dobre proporcje ale dla pewności upewnijcie się, że  odcinki 5 cm rzeczywiście tyle mierzą. Linie ciągłe, to te po których powinny iść szwy. Przerywanymi liniami oznaczyłam zapas materiału na szwy. Osobiście wykrój wycinam bez tego zapasu a zapas na oko dorysowuję już na materiale.

WYKRÓJ

Instrukcja szycia koszuli:
1. Należy skroić elementy wykroju w podanych ilościach:

1) Przód (zaszewek nie należy nacinać) x1
2) Tył x2 (części powinny być lustrzanym odbiciem)
3) Rękaw x 2 (części powinny być lustrzanym odbiciem)
4) Kołnierz x 2 (Ze złożonego materiału)

2. Zszywamy zaszewki w przodzie koszuli.

3. Zszywamy tyły z przodem w ramionach.

4. Przyszywamy rękawy zaczynając od główki na zewnątrz (czubek głowi powinien wypaść na szwie tył/przód)

5. Wykańczamy doły rękawów (Nim przestębnujecie zagięty do środka materiał, upewnijcie się, czy rękawy są równe, przykładając je do siebie.

6. Zszywamy rękawy i boki koszuli.

7. Wykańczamy dół koszuli.

8. Przygotowujemy elementy kołnierza:

Kładziemy je przed sobą i nacinamy rogi wedle obrazka. Zaginamy brzegi do środka i kołnierz składamy na pół. Złożone części kołnierza stębnujemy wzdłuż złożeń podwójną fastrygą.


9.  Przykładamy kołnierze do przodu koszuli tak, by stykały się dokładnie pośrodku. Kiedy już je ustawimy, przypinamy szpilkami i przyszywamy. Szew warto z zewnątrz przestębnować. Tył kołnierza można wykończyć tak jak przód, ja wolałam go po prostu podłożyć.

10. Przymierzamy koszulę lalce i podwijamy zapasy na zapięcie. Wykańczamy, przyszywamy zatrzaski. Przyszywamy ozdobniki (guziczki, koraliki itd.) Warto przyszyć też zatrzask do tyłu kołnierza, żeby się nie rozchodził.


Instrukcja szycia spodni:

1. Kroimy elementy w następującej ilości:

5) Nogawka x2 (Części powinny być lustrzanym odbiciem).

Pamiętajmy o zapasie na szwy i podwójnym zapasie na zapięcie.

2. Elementy składamy prawymi stronami do siebie i zszywamy krok zaczynając od przodu. Szew kończymy w 1/3 wysokości tyłu.

3. Przymierzamy długość nogawek i podwijamy materiał na zakończeniu, przypinając szpilkami. To samo robimy z pasem.

4. Zszywamy boki nogawek, przeszywając podwinięty materiał.

5. Wykańczamy pas podwójną stebnówką, żeby wyglądał jak doszyty pasek. Możemy również stębnówką zrobić rozporek i kieszenie.

6. Wykańczamy nogawki lekko naciągając materiał. Dzięki temu mimo szwu będą się lekko rozciągały. Można też użyć elastycznej nici.

7. Przymierzamy spodnie i oznaczamy miejsce zapięcia.

8. Wykańczamy tył i przyszywamy zapięcie.

Et voila gotowe!


Przypominam o konkursie. Kalendarz czeka na nowego właściciela.

Monster High wyrój wykroje, spodnie koszula capri sukienka dress fun to dress i love fashion ilove shoes draculara Cleo de nile Operetta

Konkurs Świąteczno-Noworoczny - WYGRAJ LALKOWY KALENDARZ

. .
Niecierpliwcom mogę obiecać, że kolejny wpis zostanie poświęcony wykrojowi monsterkowemu, jednak dziś musiałam się zwami podzielić świeżynką prosto z drukarni.

Uroczyście mam zaszczyt przedstawić :


Jest to wspólne dzieło kilku osób z DollsForum, któremu nadałam ostateczny kształt. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzieli udział w tym projekcie. Dzięki wam była to sama przyjemność:)

Mowa tu także o osobach, które udostępniły nam zdjęcia - nie zależnie od tego, czy zostały użyte czy nie. Gdyby to było możliwe - uwierzcie mi, że z chęcią umieściłabym je wszystkie:)

Aby uczcić to wyjątkowe wydarzenie, jakim jest wydanie pierwszego forumowego kalendarza chciałabym zaproponować wam  konkurs fotograficzny, w którym nagrodą będzie 1 egzemplarz forumowego kalendarza.

Serdecznie zapraszam do udziału:


Regulamin:

1. Aby wziąć udział w konkursie  należy przesłać zdjęcie przedstawiające świąteczną lub noworoczną scenkę z udziałem lalek na email: contactbfashions@gmail.com.

2. Mile widziane będzie umieszczenie powyższego banerka na blogu , Facebooku, czy innej własnej przestrzeni internetowej i podlinkowanie go do tego posta aczkolwiek nie jest to wymóg obowiązkowy.

3.  Zgłoszenia przyjmuję do 6 grudnia 2013, a wyniki ogłoszę w przeciągu tygodnia.

4. Zgłoszenia przyjmuję tylko via email. Linki wrzucone pod postem nie będą brane pod uwagę.

5. Jedna osoba może zgłosić tylko jedno zdjęcie. Maile z większą liczbą zdjęć nie będą brane pod uwagę.

Powodzenia!


P.S Jeszcze mała zajawka:
 



ABC szycia - Niezbędnik lalkowej krawcowej

. .
Dzisiaj zaczynamy cykl porad na temat szycia dla lalek. Jeśli szukacie zaawansowanej wiedzy na temat szycia – to tutaj jej nie znajdziecie. Zamierzam mówić o podstawach ręcznego szycia dla lalek – tak, aby każdy posiadający minimalne zdolności manualne przy niewielkim nakładzie finansowym mógł ubrać swoje lalki.Ten krótki kurs nie wymaga zaawansowanego sprzętu – nie musicie kupować maszyny. Szycie ma skromne wymagania. 



Będziecie potrzebować:
1. Igły (minimum dwie, cienkie o ostrym czubku, by z łatwością przechodziły nawet przez twardsze materiały).

2. Szpilki (najlepiej całe pudełeczko, koszt zakupu w pasmanterii to około 2,50 zł).

3. Miarka krawiecka (Jeśli nie dysponujecie, to można posiłkować się zwykłą linijką i kawałkiem nitki. Nitką mierzymy pożądany obwód i na linijce sprawdzamy wartość.).

4. Nici – Na początek wystarczą dwie szpulki białej nici – jedna zwykła sztywna nić, druga nić elastyczna. Jeśli nie posiadacie nici elastycznej, mówi się trudno, damy radę i z jedną szpulką nici. Oczywiście jeśli macie do wyboru więcej kolorów nici nic nie stoi na przeszkodzie, byście dobierali nici kolorystycznie do tkaniny.

5. Ostre nożyczki (Model jest bez znaczenia , najważniejsze by radziły sobie z cięciem tkanin. Ja korzystałam z różnych, nawet takich specjalnych do cięcia materiału, ale najlepiej sprawdzają się u mnie nożyczki do cięcia włosów, które były dołączone do tatowej golarki;)).

6. Pisadło – do odrysowywania wykrojów na tkaninie. Na początek wystarczą miękki ołówek (do jasnych tkanin) lub długopis (do ciemniejszych tkanin), aczkolwiek jak nabierzecie wprawy radziłabym zakup specjalnych ołówków lub mydełka krawieckiego (do zakupienia w pasmanterii).
UWAGA!!! Nie stosujcie flamastrów/mazaków i tym podobnych specyfików. Wżerają się one w tkaninę, a po praniu mogą nawet przebić na drugą stronę. Pisadło którego używacie musi być łatwo spieralne.

7. Tkanina – rodzaj tkaniny będziemy dobierać, do szytego ubranka. W wykrojach staram się określić jaka tkanina najlepiej się nada. Wcale nie jest konieczne kupowanie materiału. Warto korzystać z nienoszonych ubrań, np. z powodu plamy czy dziury. Wycinamy kawałki materiału w dobrym stanie i używamy ich do szycia.
UWAGA!!! Nim potniecie dobre ubranie – zapytajcie rodziców. 
Oprócz tego jest jeszcze całe mnóstwo gadżetów które mogą was wspomóc – naparstki, nawlekacze do igieł itd. Oczywiście śmiało możecie z nich korzystać. To co wam podałam to niezbędne minimum.