Barbie Elektra

. .
Przeglądając pewnego razu oferty na allegro trafiłam na nią i... po prostu zakochałam się w tym spojrzeniu. Jakimś cudem wygrałam tę aukcję i teraz jestem w posiadaniu pięknej barbie Elektry. Oczywiście nie obyło się bez przygód. Co prawda lalka doszła błyskawicznie, tylko że... nie pod ten adres co potrzeba. W związku z czym musiałam czekać  dodatkowe 2 tygodnie. 

Kiedy dostaje coś nowego - nie mam nigdy cierpliwości, żeby cykać fotki po wyjęciu z pudła. Dlatego zobaczycie ją już ubraną po mojemu, za to w sweterku, który dostałam z lalką od pani sprzedającej lalkę. Jupi:)
Oto właśnie ona Barbie Elektra - w stylizacji wiosenno spacerowej. Niestety jej ciałko jest dość toporne jak na Barbie. Tym bardziej, że jest to ciałko nietypowe (przynajmniej dla mnie) - w każdym razie napewno nie jest to bellybutton. Marzy mi się dla niej ciałko model muse, ale to chyb zostanie tylko w marzeniach:(
To jej spojrzenie wydaje się z deka nieśmiałe, ale o taka gra pozorów, bo jej uśmiech świadczy o nieprzeciętnej pewności siebie.

Laleczka chętnie pozowała na tle przyrody.

No i na koniec zbliżenie na mordkę:)
Wobec tej lalki mam wielkie plany krawieckie - planuje dla niej bujnąć efektowną suknie w hiszpańskim stylu z suto marszczoną spódnica i wiązanym gorsetem. Póki co jednak zamierzam trenować - nim się podejmę tego zadania. Zamysł ogólny już mam. Zobaczymy jak będzie z wykonaniem:)


3 komentarze: Podziel się swoim zdaniem:

  1. Ładny ma buziak, wcale nie nieśmiały, tylko taki trochę zarozumiały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczniutka i tak zalotnie zerka ;-)

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swoją opinię