Lottie "Be kind"

. .
 Uwielbiam lalki dzieci o słodkich buźkach, dlatego o Lottie marzyłam od dawna. Zawsze jednak stopowała mnie cena. Sto złotych za basicową wersję lalki tej wielkości to w moim przekonaniu sporo.


Odnoszę wrażenie, że przy Lottie płaci się za całokształt doświadczenia. Lalka jest projektowana jako całość - łącznie z pudełkiem. Przód pudełka ma szybkę, która pozwala obejrzeć lalkę niemal w całości. Grafika dookoła została dopasowana do modelu i przesłania, które ten model ma promować. W tym przypadku "Be Kind" (Bądź miły)  jest uzupełnione m.in. hasłami "wybierz życzliwość" i "stawaj w obronie innych".


Z tyłu mamy grafikę przedstawiającą lalkę, dane techniczne oraz chmurkę z miejscem na wpisanie do kogo należy ta lalka oraz hasło "Be bold, be brave, be You" ( Bądź silna, bądź dzielna, bądź sobą). Ogólnie pudełko bardzo dobrze sprzedaje produkt.


Natomiast po wyjęciu wewnętrznej tekturki stwierdzam, że lalka spokojnie mogłaby być w o połowę mniejszym pudełku. Ta pustka po bokach razi mnie strasznie i potęguje wrażenie, że połowa ceny to pudełko. Nie zachowałam oryginalnego kartonika, bo w tamtym czasie  nie  miałam za bardzo czasu na DIY, ale jak patrzę na zdjęcia to żałuję, że nie zachowałam wewnętrznej tekturki, bo można by z niej zrobić mini pokoik. Pudełko poszło na makulaturę, jedynie szybka posłużyła mi do pewnego projektu niezwiązanego z lalkami.

 
Ubrania są ogólnie porządne, dobrze odszyte, każdy element osobny, ale za te pieniądze mam jednak kilka zastrzeżeń - nadruk na koszulce przesunięty, ramiączka spódniczki za długie. Tu i ówdzie nitki źle obcięte. Niemniej doceniam prawdziwy dżins i paski na koszulce niebędące nadrukiem.
 
 
Rozczuliły mnie natomiast te małe trampeczki. Rozmiar bym powiedziała, że zbliżony do Vintage Skipper, ale stopa szersza.



Włosy dobrej jakości, do pasa - lekko zestopniowane po bokach. Malunek twarzy w moim przypadku bez żadnych skaz, trochę kojarzy mi się z kreskówkami.



 
Podsumowanie:
Lalka kupiona na allegro w sklepie NoskiNoski
Cena na moment zakupu: 99 zł.
Ogólna ocena: 4,4/5
Jakość lalki: 5/5
Jakość ubranek 4/5
Cena/ jakość : 3/5
Styl: 5/5
Promowane wartości:5/5

Ogólnie jest to lalka, którą polecam osobom, którym zależy na zabawce dobrej jakości, z pozytywnym przesłaniem. 
 
A wy co myślicie o Lottie? Pasuje do waszej kolekcji, czy raczej nie Wasza bajka? Na jakich lalkah skupiacie aktualnie swoją uwagę? Ja oszalałam na punkcie Rainbow High - jest to seria, która obudziła u mnie lalkowego głoda ze wzmożoną siłą.

Jeszcze chwila, nim będę mogła wrócić do robótek ręcznych. Na razie wyrywam gdzieś te chwile na lalki w swoim grafiku. Od dłuższego czasu żyję na dwa domy, na szczęście pracuję zdalnie, bo gdyby  nie to w ogóle nie bywałabym w domu. W ciągu ostatniego roku były takie miesiące, gdzie tylko 7 dni byłam we własnych czterech kątach. A niestety robótki ręczne ciężko robić żyjąc na walizkach. Może inni potrafią, ja - średnio. Najlepiej tworzy mi się w zaciszu własnej przestrzeni.W tej chwili trudno cokolwiek zaplanować na dłuższą metę. Pocieszam się tym, że zamiłowanie do lalek mi nie minęło, więc jest nadzieja :)

12 komentarzy: Podziel się swoim zdaniem:

  1. Laleczka ciekawa. Nawet kiedyś myślałam o niej, bo mangową twarzyczkę, ale jednak stawiam na lalki z większą artykulacją. Lubisz Rainbow High? Ja też! Szalenie mi się te lalki podobają i nie mogę się doczekać wersji pidżamowej oraz muzycznej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokochałam Rainbow High od pierwszego wejrzenia☺️🌈

      Usuń
  2. Pierwsza Lotkę dostałam w prezencie, druga kupiłam w SH za piątaka. Bardzo podoba mi się sama laleczka, ale i do ciuszków nie miałam zastrzeżeń, a butki po prostu cudo. To znaczy ta nowa, bo lumpkowa nie miała, a szkoda, bo to baletnica. Za to miłośniczka motyli przybyła w obłędnych kaloszach, w płaszczu przeciwdeszczowym, z siatką na motyle i już nie pamiętam z czym jeszcze. Polecam wielbicielom maluszków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Lotek można dokupić zestawy ubraniowe. W tej chwili głównie tematyczne. Kosztują około 50 zł. Sporo, ale już z butami.

      Usuń
  3. Czasem tak bywa, że ciężko jest upchać jeszcze hobby w codzienności i żadne frazeski o "dobrej organizacji" i "wychodzeniu ze strefy komfortu" na to nie poradzą. Zawsze z miłą chęcią poczytam Twoje wpisy, jeśli tylko będziesz miała na nie czas :) A co do Lottie, to faktycznie jest droga. Drogie są też używane, a w charity shopie nie znalazłam ani razu - bo już by była moja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żeby się znalazła ☺️. To prawda życie czasami jest zajmujące.

      Usuń
  4. Dziewczynka jest słodka i fajnie się prezentuje, choć cena trochę powala... Masz rację, cena chyba obejmuje wszystko, łącznie z całym pudełkiem. Muszę przyznać, że intrygująca Małolata :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od dawna o niej marzyłam i mimo zastrzeżeń do ceny - chcę więcej.

      Usuń
  5. Z pewnością ma słodka buzię. Można się sympatycznie "pobawić", pofocić :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech, żeby jeszcze czas był na to... Dawno już nie miałam lalki w plenerze.

      Usuń
  6. Urocza jest. Ale jednak wydaje mi się, że cena nie jest adekwatna.

    OdpowiedzUsuń

Zostaw swoją opinię