Na większości blogów królują dziś jajka i kurczaki. Mój post Wielkanocny będzie nietypowy, bo moja Wielkanoc dopiero za tydzień. Dlatego zaserwuję wam dziś ponownie detektywkę, tylko w troszkę zmienionej wersji. Otóż przed wami moi kochani: jedyna i niepowtarzalna CSI Barbie :)
CSI: Crime Scene Investigation (Polskie tłumaczenie CSI: Kryminalistyczne zagadki Las Vegas) to serial opowiadający o pracy grupy kryminalistyków z Las Vegas - czyli miasta o jednym z najwyższych wskaźników przestępczości w Stanach Zjednoczonych. W pierwotnej obsadzie serialu Catherine, Sara, Nick i Warrick pod przewodnictwem Gila Grissoma i przy pomocy detektywa Jima Brassa zbierają i interpretują dowody zbrodni popełnianych przez mieszkańców i turytów w mieście grzechu. Niestety jak dla mnie CSI po śmierci Warricka i odejściu Grissoma, to już nie to samo...Choć i tak uważam, że przez 8 sezonów serial trzymał bardzo dobry poziom, za równo pod względem aktorstwa, jak i muzyki oraz reżyserii. Ba, dwa ostatnie odcinki piątej serii reżyserował sam Quentin Tarantino (
Mała próbka). Dla mnie najlepszym odcinkiem jest
"Gum drops" (6x05).
CSI Las Vegas, to mój ukochany serial, jak więc mogłabym się obyć bez CSI Barbie:)