Jak ja dawno nie kupiłam żadnej lalki. Dawno oj dawno. Od listopada. To dla mnie wieczność.
Dzięki Rudemu Królikowi wczoraj nastąpił przełom. Wspólna wyprawa po sklepach musiała się skończyć czymś lalkowym. Empik miał 50% zniżki na Meridę (cena po przecenie nadal wysoka jak na takie maleństwo, ale to niby zestaw powiększony...).
Merida jaka jest - każdy widzi - ruda, energiczna i zbuntowana.



